raindog napisał(a):

Z rozegrania - czyli np. jak ta Cracovii, ew. druga z Pogonią. Druga bramka w derbach trochę przypadkowa. Sadlok wrzucał, ale piłkę najpierw trącił piłkarz Cracovii, a później musnął Carlitos. Ogólnie brakuje takich bramek jak ta z Pogonią. W tym meczu były dwie takie sytuacja: pierwsza - zagranie Carlitosa do Bartosza (przyblokowany albo nie trafił w piłkę); druga - prostopadła piłka do Brożka (spalony). Innymi słowy, nie potrafimy zaatakować kilkoma podaniami z klepki, a i kontry średnio nam wychodzą.
Niemniej jednak jestem daleki od krytykowania trenera. Myślę, że w tym momencie koncentruje się głównie na obronie, stąd taki, a nie inny obraz gry. Ważne, że gramy skutecznie i zdobywamy punkty.
|
Nie trącił tylko dotknął ręką. Tak czy siak powinien być karny w razie niepowodzenia pod bramką.