krzaq12 napisał(a):

Straszna była 1 połowa w naszym wykonaniu. Przy bramce sporo zawalił Llonch, który stracił piłkę, a później chcąc ją natychmiastowo odebrać zaczął presować rywala, nie widząc chyba że jest już tam Velez i w ten sposób powstała dziura w środku pola.
Nietrafiona taktyka Kiko, jednak zmiany już jak najbardziej. O dziwo Brozio walczył, zagrał dość dobre spotkanie i ten Tibor, chłopak ma to coś.
Carlos Lopez>Angulo
Choć strach pomyśleć co byłoby gdybyśmy mieli ich obu w ataku.
|
Problem nie polega na nietrafionej taktyce, tylko na tym, że Cracovia nas stłamsiła. Zmieniło się to dopiero, gdy wyczerpały się im akumulatorki i zszedł jeden zawodnik.
Angulo zaś pewnie nie istniałby do 60 minuty, jak Carlitos. A potem, trudno powiedzieć, ponieważ pasy nie zostawiały tyle wolnego miejsca ile Wisła czy Legia Górnikowi, co jest nie bez znaczenia.