|
Co niektórzy zapomnieli chyba, że mecz trwa co najmniej 90 minut, a nie 70 czy 80. Bramka w 89 minucie jest tak samo ważna jak w 1 czy 25. Skoro szczęściem nazywacie strzelanie bramek po 80 minucie, więc analogicznie rzecz biorąc przed 80 minutą to są umiejętności piłkarzy? Po tej magicznej minucie "zapominają" jak się gra w piłkę i liczą na łut szczęścia? Prawda, że zęby bolą od patrzenia na grę Wisły jednak widać, że stać nas na chwile obecną, albo na grę efektowną - co pokazali w przegranym spotkaniu w Zabrzu lub efektywną - gdzie zbieraliśmy pkt, ale gra była jaka była.
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
|