Wyświetl pojedynczy post
forthy
Senior Member
 
Od: 08.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1090
Stary 13.08.2017, 00:29
6 spotkań w tym sezonie za nami, czyli +- 1/4 rundy, więc można się o jakieś (oczywiście prawdopodobnie przedwczesne) wnioski pokusić.

1. Wyniki : rzecz jasna ja również wolałbym piękną grę i wysokie zwycięstwa, ale wyniki>gra, jeśli mam wybierać. 5 zwycięstw w 6 spotkaniach to rewelacyjny wynik.

2. ,,Szczęśliwe" zwycięstwa w końcówkach - zasługa Kiko?
Wiele spotkań rozstrzyga Wisła pod wodzą Ramireza w ostatnich minutach meczu. Może to jednak nie przypadek? W oczy rzucają się 3 rzeczy:
2.1 : Udane zmiany - Kiko niewątpliwie ma świetne wyczucie pod tym względem i ławka niemal zawsze pomaga.
2.2 : Przygotowanie fizyczne - Wiślacy motorycznie naprawdę dają radę, co widać po sprintach w ostatnich minutach meczu (vide błyskawiczna kontra z Niecieczą) i końcówki grają na wysokiej intensywności.
2.3 : Taktyka - celowe zachowywanie sił na cały mecz, a nie pressing na hurra i potem oddychanie bokami.

3. Potencjał kadry - niedawno pisałem, że Wisła ma tylko 2 (Brlek i Sadlok oraz Małecki, ale jedynie w formie) piłkarzy wyraźnie powyżej średniej ligowej. Można tu dopisać Lloncha z najlepszych gier, ale to inny Hiszpan już powoli ugruntował swą pozycję - rzecz jasna Carlitos. Liczę na Ze Manuela, Arsenicia i Halilovicia. Poczekam na to co pokażą, podobnie jak Albańczyk oraz w dłuższej znacznie perspektywie Wojtkowski. Niemniej wciąż personalnie to nie jest wybitny zespół nawet jak na warunki E-klasy, o czym warto w ocenie Kiko pamiętać.

4. Problem ,,8ki"
Może się tu niektórym narażę, ale dla Ramireza odejście Mączyńskiego musiało być prawdziwym ciosem, najgorszym z możliwych (tak, uważam iż mniej by się martwił odejściem Brleka). Bez dyktującej tempo gry 8ki Kiko musiał szukać nowych rozwiązań. Brlek gra w kratkę, widać iż w nowej roli trochę się męczy, a poza Haliloviciem nie za bardzo ma z kim grać. Velez czy Llonch to typowe zawadiaki-przecinaki, na skrzydłach kreatywnością nie porażają Wiślacy, a i w ataku prócz Carlitosa grę pozostałych chce się pominąć milczeniem. Albańczyk, Petar lub Halilovic - ktoś z nich musi grać na 8ce. Nie wiem jak będzie wyglądał nowy nabytek, ale trio DP (Llonch/Velez)-Halilovic-Brlek uważam za chyba optymalne. Bardzo podoba mi się gra drugiego z Chorwatów, Petar wolno się adaptował, oby powtórka z rozrywki.

5. Problem skrzydeł
Małecki i Boguski/Bartosz/Wojtkowski. Tak dotychczas wyglądały skrzydła Wisły. Małecki nie jest w najwyższej formie, ale zazwyczaj i tak solidnie radzi sobie na skrzydle. Jednak pozostali boczni... Boguski kompletnie bez formy, Wojtkowski więcej efektowności niż efektywności (długa droga przed nim), natomiast Bartosz, hmm świetnymi zmianami i kosztem fatalnego obecnie Bogusia wywalczył miejsce w jedenastce, ale rozegrał dwa bardzo słabe spotkania. Lepiej mieć go jako jokera. Chciałbym ujrzeć Kostala jeszcze z 2-3 razy z ławki w ciągu najbliższych tygodni, bo w sparingach i przez krótki okres gry w PP prezentował się świetnie. Zobaczymy.
Nowe wzmocnienie to Ze Manuel. Jeśli grać miałby na skrzydle to rzecz jasna powinien być pierwszym wyborem trenera, gdyż brak Wiśle przebojowości na bokach boiska.

6. Problem napastnika/10ki/ustawienia.
Wciąż nie wiem jak wyglądać powinna optymalna jedenastka Wisły. Carlitos zyskuje na współpracy z drugim napastnikiem, ale Ondrasek i Brożek grają fatalnie, a Ze Manuel to raczej skrzydło. Może jeszcze 1 transfer (ten Ukrainiec?), bo obecnie najbliżej mi do gry z przodu : Llonch, Halilovic - Małecki, Brlek, Ze Manuel - Carlitos i więcej gry piłką niż dotychczas.
Odpowiedz cytując