Wyświetl pojedynczy post
Mixu
Senior Member
 
 
Od: 01.2008
Skąd: kraina niewidzialnej ręki wolnego rynku

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#148
Stary 12.08.2017, 23:10
Pierwsza połowa to istna padaka. Ale co ważne, Kiko przyznał się do błędu, uderzył w pierś i ściągnął Lloncha. I to jest TRENER. Druga połowa i końcówka to istny ROZ........ I ta radość drużyny, kibiców, lepszej części Krakowa i kibiców Wisły w Ojczyznie i zagranicą. Coś pięknego. Co ja bym dał by być na tym meczu!

Odkąd Kiko przyszedł mamy prawdziwego piłkarskiego Hitchcocka...ale z Happy endem

WISŁA PANY

JŻS!
Ostatnio edytowane przez Mixu : 12.08.2017 o godz. 23:21.
Odpowiedz cytując