|
Ja też nie rozumiem płaczu, Juszczyk - ok, był komunikatywny no i to by było na tyle. Jak myślicie kto wypuścił posta o Urydze przed jego odejściem? Oprócz tego musiał mieć coś za uszami, z kimś się nie dogadywać z góry i tyle. Mamy nową Panią rzecznik; może nie tak obytą z piłką, może nie tak ładnie się wysławiającą (co się może zmienić jak trema zejdzie), ale przynajmniej nie plecącą bzdury 3 po 3 i nie prowadzącą wojenek na forach internetowych.
Ja mam nadzieję, że pod względem wypowiedzi się wyrobi, a pewnie trzyma jedną linię z zarządem. Juszczyk lubił coś chlapnąć i czasem powiedzieć o dwa słowa za dużo. Wolę jednak kogoś kto na tej pozycji potrafi trzymać język za zębami jak trzeba.
Rozumiem, że włożył ogrom pracy w Wisłę, ale zawsze miałem wrażenie, że jest lekko pajacowaty. Tak go niestety odbierałem. Na poważnych stanowiskach moim zdaniem powinni być poważni ludzie, a nie mentalne nastolatki. A tak odbierałem niestety Juszczyka.
Do pracy w biurze się nadawał jak znalazł, do bycia twarzą i ustami zarządu.... no cóż, wg mnie nie.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 11.08.2017 o godz. 00:59.
|