|
Różnice w ocenie biorą się moim zdaniem stąd, że jedni oceniają stricte postawę we wczorajszym meczu, a inni, tak jak np. ja, patrzą na całościowy potencjał zawodnika.
I oczywiście, że Haililović i Wojtkowski mieli wczoraj straty, nie zawsze podejmowali dobre dezycje. Ale trudno, aby było inaczej skoro są piłkarzami na dorobku, w dodatku z bardzo małym stażem w Wiśle. To jest nieuniknione i będzie się zdarzało. Jeszcze nie raz tak zagrają. W przypadku takich zawodników chodzi o coś innego - o dostrzeżenie w ich kontaktach z piłką potencjału, który mają i tego co mogą dać Wiśle w przyszłości. I oboje go mają dla mnie w nieprzeciętnych ilościach. Chodzi o te detale cytując klasyka. Jak przyjmuje piłkę, jak się z nią porusza itp. To widać głównie na żywo. Fizycznością nie ma się co przejmować, to zawsze możesz poprawić, natomiast techniki, którą mają, w tym wieku nie.
I teraz oczywiście, że mogą pójść w różną stronę, ten potencjał o niczym nie świadczy. Ale go niewątpliwie mają i muszą grać jak najwięcej, aby się rozwijać. Choćby z tego powodu awans do kolejnej rundy był opłacalny.
|