Moje opinie po meczu.
Porównałem Bartosza i Wojtkowskiego - Wojtkowski co mógł to przegrał. Dla mnie dramat. Najsłabszy na boisku. Do czasu gry na boku pomocy osłabiał Wisłę. Bartosz bez rewelacji ale półka wyżej od tego co odstawił Wojtkowski.
(Wojtkowski jest chudy i słaby fizycznie, w grze kontaktowej Wojtkowski nie istnieje, przegrał wszystkie przebitki).
Pietrzak - w pierwszej połowie nerwowo, kilka błędów. Potem solidnie. Jak się ogra z kolegami to będzie coraz lepiej.
Arsenić - pomimo przegrania kilku główek solidny mecz. Z nowych zaprezentował się zdecydowanie najlepiej.
Halilović - Brlek - piękne przyjęcia piłki z obrotem Halilovica. Kilka wygranych pojedynków w środku... i nic z tego nie wynikało. Wszedł Brlek i rozpoczęła się gra. Halilović jest wolniejszy i bardziej statyczny. Petar na szybkości stwarza przewagę. Na ten moment różnica jakościowa duża na korzyść Petara. Jak Halilović poprawi się szybkościowo to może coś z tego być. Inaczej będzie wirtuozem od kręcenia kółeczek w środku pola.
Boguski - wbrew temu co niektórzy piszą, nie był najsłabszy. Biegał i walczył. Byli słabsi od niego.
Malecki - wszedł z Brlekiem i od tego momentu zaczęła się gra. Dobry występ.
Paweł - piłka go szuka, ale on nie chce szczęściu pomóc - albo szczęście go opuściło. Oby nie na długo.
Buchalik - solidnie.
btw
Jakby Płock strzelił na 2-0 byłoby po meczu. Szczęście przy nas
