El'kabat napisał(a):
|
Ale cichy bohater to chyba Arsenic, brawo.
|
Wydaje mi się, że Gonzalez nie bez powodu wychodził do większości długich piłek Płocka. Nawet jak miał już żółtą i śmierdziało czerwem, Arsenić zostawał z tyłu. Chyba z grą w powietrzu nie jest u niego zbyt dobrze.