|
Nie raz miał dość pod koniec. A czemu się nie nadaje do sportu niby?
Przecież to oczywiste, że jeśli np. gra od początku, nie będzie tego robił na takiej intensywności jak jako zmiennik. 10 takich sprintów jak on wali i każdy ma dość.
Pytanie jakby to wyglądało od początku meczu, czy będzie się oszczędzał i sobie to regulował czy będzie sprintował dopóki nie padnie (casus Grosickiego, który z reguły w 60 minucie na murawie ledwo zipie - z resztą nawet on robi sobie momenty przestoju, żeby odpocząć).
Jeżeli Bartosz kolekcjonuje gole i asysty jako zmiennik to powinien dostać szansę od początku, tak jak pisałem - zasłużył sobie.
Pytanie czy nie będzie jak z Grosikiem, który jako zmiennik nieraz zbierał laur gracza meczu we Francji, wskakiwał do pierwszego składu i była dupa blada. Podobnie bywało w Anglii. Dopóki nie zobaczymy, to się nie dowiemy.
|