Kurz napisał(a):

|
Brożek przede wszystkim miał w tamtych czasach innych partnerów na boisku, a Wisła była w innym punkcie niż dzisiaj. Takie porównania nie mają sensu.
|
Tu nie chodzi o porównania a o szacunek dla naszych legend. Elementarny szacunek. Paweł nie tylko jest drugim strzelcem w historii naszego klubu ale zdobył aż 6 MP. W takiej legii nie ma np. takiego piłkarza z tyloma tytułami MP.
Pewnie jak każdy i ja mam kontakt choćby w pracy z kibicami sracovii. I powiem tak - bardzo zazdroszczą nam takiego piłkarza jak Paweł, Arek czy Mały. W całej parchatej historii swojego klubu nie mają ani jednego piłkarza który strzelił ponad 100 bramek w ligowych meczach. My mamy takich kilku (6) a Paweł ustępuje tylko Kaziowi Kmiecikowi i jest drugi. Ma już na koncie ponad 130 goli. Arek ma już ponad 300 meczów rozegranych w lidze i jest rekordzistą. U parchatych najwięcej meczów rozegrał paralityk Cabaj - 200.
Zawsze jak z nimi gadam - próbują deprecjonować osiągnięcia Pawła czy Arka. Przecież to historia, kto na to patrzy itd. Próbują ośmieszać Pawła i deprecjonować jego legendę. Coś takiego jak uprawia Czerepach. Każdy kto chce umniejszyć, ośmieszyć nasze legendy jest dla mnie mentalnym parchem. Parchy tak robią z zawiści bo chu.ja mają a nie legendy. Ale ludzie którzy mienią się kibicami Wisły? Jaki cel mają Wiślacy żeby niszczyć i ośmieszać własne legendy? To takie sranie do własnego gniazda.
btw
Paweł w tamtych czasach miał innych partnerów - ale też lepszych i bardziej pazernych na gole. Musiał się "dzielić" tymi bramkami. Nie był jak Angulo w Zabrzu sam jeden do egzekucji gdzie wszyscy grają na niego.