|
Jeszcze jedna rzecz - jeżeli coś sie stanie raz, jest wyjątkiem, to może faktycznie można mówić o szczęsciu, farcie, przypadku.
Jeżeli jednak jest to regularne, staje sie wręcz znakiem rozpoznawczym ekipy, to nie jest to już kwestia losu a coś znacznie więcej.
Tak samo jak za Moskala, remisy i przegrane w ostatnich sekundach w tej ilości nie były już tylko kwestią pecha, tak samo u Kiko nie można mówić tylko o farcie. Szczęściu można i trzeba pomóc.
|