|
Grali straszną pytę, ale gryźli trawę i za to szacun. Jak zwykle bramka po 85 minucie.
Cztery mecze, trzy zwycięstwa i porażka, 9 punktów, bramki 6-4, przy czym co drugi mecz na zero.
To są rewelacyjne liczby. Pobawmy się w mnożenie razy dziewięć. Trzydzieści sześć spotkań, 27 wygranych i 9 porażek, 81 punktów (!!!), bramki 54-36, 18 meczy z czystym kontem, Carlitos z 18 golami na koncie. Ktoś by nie chciał, żeby tak wyglądały statystyki Wisły przed ostatnią kolejką?
|