Wyświetl pojedynczy post
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57
Stary 04.08.2017, 21:55
To był słaby mecz, a nie "mecz walki". Walka oznacza zaangażowanie, a tutaj tego brakowało.

Wydaje mi się jednak, że mniej więcej już wiadomo, czego można się po Wiśle w tej rundzie spodziewać. Jeśli danego dnia nie ma indywidualnego błysku (jak np. Carlitosa z Pogonią) albo błędów (jak np. Gonzaleza z Górnikiem), jesteśmy w stanie grać na 0:0 i męczyć bułę z większością drużyn w lidze. Czasem coś przypadkiem wpadnie, czasem nie, czasem wpadnie przeciwnikom - ciułamy punkty. Paradoksalnie, to może być dobra taktyka w Pucharze Polski. Wydawało mi się, że mieliśmy ambicję zaatakować w tym sezonie pierwszą trójkę. Na razie nie ma na to szans.

Obrona zagrała pewniej niż z Górnikiem, ale miała znacznie niżej zawieszoną poprzeczkę. Przy czym i tak dopuściła do kilku setek dla rywala. W obronie pewnie Sadlok i wreszcie skoncentrowany (albo, lepsze słowo, ostrożny) Gonzalez. Cieszę się, że Głowa daje radę kondycyjnie, wygląda bardzo dobrze. Cywka zatracił wszystkie atuty i jeżeli to się nie zmieni, trzeba będzie zmienić prawego obrońcę (może jednak Bartosz?).

Skrzydła słabo, bez koncentracji, bez zaangażowania. Odskakujące piłki, proste błędy. Bartosz zaliczył asystę - umie się ten chłopak znaleźć, ale wniósł niewiele. Czy Kostal i Wojtkowski naprawdę nie są gotowi na szansę - np. w Pucharze Polski?

Brlek jest cieniem siebie. Jak rozumiem, wynika to z tego, że jest cofnięty, a woli grać z przodu. Czemu Kiko mu to robi? Naprawdę nie ma innych wariantów taktycznych przy tak szerokiej kadrze? Niech mnie poprawi jakiś znawca.
Velez na w miarę równym, (jak na nas) wysokim poziomie, chociaż nie bezbłędnie. Rozgrywanie w ogóle mu nie wychodzi.

Jeżeli zaś chodzi o atak, to Brożek w pierwszej połowie sporo się ruszał, ale niewiele z tego wychodziło. W drugiej zgasł i grał chodzonego. Szkoda. On nigdy nie był tytanem siły woli i ja to rozumiem, a do tego bardzo go lubię, ale świadomość, że każdy mecz może być jego ostatnim w profesjonalnej piłce powinna działać bardziej mobilizująco. Carlitos wygląda kondycyjnie podobnie, jeżeli nie gorzej, jak 34-letni Paweł. Wydaje mi się też, że bardziej pasowałby na skrzydło.

Aha - Buhalik nie wygląda gorzej od naszego pierwszego bramkarza.

I jeszcze jedno - komentarz w C+ stał na fatalnym poziomie. Wieszczycki nigdy nie był wirtuozem słowa, ale to, co się stało w ostatnim czasie ze Smokowskim to potężny regres intelektualny. Kolokwializmy, lapsusy, czasem niewiedza. Kiedyś go szanowałem, dziś nie da się tego słuchać. Zastanawiałem się, z czego to wynika i wydaje mi się, że oni w C+ naprzyjmowali przez ostatnią dekadę byłych piłkarzy, a pozwalniali dziennikarzy i w myśl zasady z kim przestajesz, takim się stajesz - wyrażają się jak piłkarze, a w magazynie ligowym zakładają sobie na głowy czapeczki imitujące łysinę Pazdana.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując