|
Mecz był słaby. Tu nie ma co się łudzić. Z pozytywów:
Velez zajebisty. Dziś zaimponował mi tym, że ładnie asekurował stoperów w trzech sytuacjach. Widać, że grał kiedyś jako stoper, a przy tym zapierdala cały mecz i szczerze mówiąc dla mnie lepszy niż Llonch(defensywnie). Obawiam się tylko, że grając we dwóch byśmy niestety dużo tracili jako drużyna. Świetny transfer.
Bartosz - z żydziochami MUSI zagrać od początku, bo zapracował tymi zmianami, które dał do tej pory.
Carlitos - to samo, co z Velezem. Cały czas pod grą nie boi się piłki. Szkoda tylko, że nie za bardzo ma z kim pograć.
Gonzo - widać, że w Zabrzu kwestią słabszej gry było to, że grał na "stoperach". Nigdy więcej.
Wszelkie błędy ortograficzne, gramatyczne, fleksyjne i inne są zamierzonymi działaniami autora tego posta i są objęte prawami autorskimi. Kopiowanie, powtarzanie i dyskutowanie o nich surowo zabronione.
|