d napisał(a):

Nie nasz problem, ale Legia coraz bardziej zaczyna podążać drogą Wisły Maaskanta.
Stary, przepłacony zespół - obok Pazdana na teraz za bardzo nie ma kogo sprzedać
Magiera chyba już ostatecznie potwierdził, że sam nie wie, jak drużyna osiągnęła formę z ostatniej jesieni
Gdzie kasa z LM - nie wiadomo
Koszmarne transfery, polityka transferowa gorsza niż u wielu ekstraklasowych biedaków
Masa ostrzegawczych sygnałów zlekceważona, ostatni - doczołganie się do tytułu - nic im nie zasygnalizował. Zdumiewające, że tak szybko udało im się rozpieprzyć to, co budowali Berg i Czerczesow.
|
Myślenie mocno życzeniowe. Kasa z LM poszła na spłacenie 2 misiów - Leśnodorskiego i Wandzela(chyba ponad 30 mln zł) i uregulowanie rachunków wobec ITI. Mioduski ma klub na czysto i może teraz go sprzedać pewnie z kilkukrotną przebitką(o ile znajdzie Chińczyków, Arabów, Rosjan). Warto też pamiętać, że oprócz tych kilkudziesięciu mln euro za LM, to Legia zarobiła na transferach z klubu kilkanaście mln euro(to też jakiś rekord ligi polskiej, transfermarkt podaje 14 mln euro za okienko letnie i zimowe). Umówmy się, pieniążków tam nie brakuje.
Z tym składem to podobnie... Moim zdaniem Nagy będzie najdroższym piłkarzem polskiej ekstraklasy(o ile przyjdzie jakiś dobry trener do Legii). Facet ma wszystko, ale jest kompletnie nieprzygotowany do sezonu(widzimy to w lidze i w pucharach, gdzie dynamiki nie ma).
A transfery ciekawe, tyle że nie są wkomponowane w zespół. Transfery do europejskich pucharów robi się w zimie, a nie gość przychodzi w połowie lipca i ma grać najważniejsze mecze sezonu

. Rok temu to przecież Nikolić i Malarz decydowali o awansie do LM, a nie np. Ofoe.