zibi7 napisał(a):

Obiektywniej byłoby, jakby sędziowali przynajmniej z innego kraju niż Legia. Pewniejsi bylibyśmy, gdyby był to Azjata albo obywatel którejś z republik bananowych, a optymalnie, gdyby sędzia pochodził z innej planety.
Problemem nie jest pochodzenie (miejsce zamieszkania, sympatie) sędziów tylko jakość ich pracy. Dopóki na arbitrów wyznaczani będą dyletanci, dopóty nawet sędziowanie nam spotkań przez kibiców naszych zgód nie pomoże.