Przed meczem wypowiadałem się że drużyna która zdominuje środek boiska prawdopodobnie zwycięży.
Myliłem się okrutnie bo wygrała drużyna która tego dnia miała lepszych środkowych obrońców.
Górnik jest w gazie, dają z wątroby jak ostatnio Arka z Duńczykami. Do tego ten Angulo który w tym momencie jest, oczywiście na miarę ekstraklasy napastnikiem klasowym. Spokojny środek tabeli w tym sezonie im wróżę.
Czy taktyka trenera była zła? Myślę że dziś nasi stoperzy zagrali tragicznie, te ich firmowe przerzuty były znikome i wątpliwej jakości. Pomimo tej taktyki mogliśmy to spotkanie wygrać, więc nie zwalałbym porażki na to.
Tracimy 3 bramki w tym 2 po złym ustawieniu całego bloku defensywnego, tu jest właśnie pies pogrzebany.
Cuesta - Myślę że przy pierwszej bramce mógł zachować się lepiej, przy drugiej musiałby mieć masę farta by to jakoś odbić przy trzeciej bez szans, to była egzekucja. Ten mecz przeciętny, ale na oceny jego wartości jeszcze musimy poczekać.
Cywka- Mówię od pierwszego meczu, w defensywie osiągnął maksimum. Natomiast wczoraj zero w ofensywie.
Głowacki - Zły mecz w wykonaniu Kapitana, złe zachowanie przy pierwszej bramce, mógł wyciągnąć więcej przy trzeciej.
Gonzalez - KATASTROFALNY. Pytanie tylko dlaczego? Musi mieć jakieś problemy osobiste albo zdrowotne. Zgodzę się że zdarzają mu się błędy, albo problemy z koncentracją ale tak zagrać 90 minut to musi być coś na rzeczy.
Sadlok - Jako jedyny z obrońców zagrał poprawnie, w ofensywie nieźle.
Velez - On jest od tego by czyścić pole przed obrońcami i z tego zadania wywiązuję się dobrze z wyjątkiem bramki na 1:0 tam przy Kurzawie powinien być on albo Brlek. Dla mnie kolejny raz najlepszy.
Brlek - Przy tym ustawieniu i taktyce traci na prawdę dużo ze swoich walorów. Kolejny raz przegrywa kluczowa główkę po stałym fragmencie gry i Wisła traci bramkę. Element do poprawy.
Boguski - Klasyczny Rafał. Bramka i kapitalne prostopadłe zagranie do Brożka. Poza tym skupiony na defensywie.
Małecki - Słaby mecz w jego wykonaniu, nawet asysta tego nie zmieni. Za wypowiedź w przerwie powinien w Płocku wylądować na ławce. On ma grać i wykonywać założenia bo to trener ponosi konsekwencje za wyniki a nie kopacze. Może z nim podyskutować po meczu nie k*** w TV.
Wojtkowki - Ma to coś. Jeszcze za słaby fizycznie i wiele pracy przed nim ale jest to materiał na gwiazdę naszego zespołu.
Carlitos - To piłkarz do gry na dwóch napastników. Chłop się stara jak może, biega, walczy. Ale nie może sam sobie dograć. W pobliżu pola karnego musi ktoś być cały czas.
Brożek - Miał dwie setki, jedną tragicznie spartolił swoją podcinką. Przy drugiej zabrakło szczęścia.
Bartosz - Robi wiatr. Przy bramce przeskoczył Koja wyższego o 5 cm jak senior juniora. W Płocku pierwszy skład kosztem Małeckiego albo totalne ryzyko i atak przed Carlitosem bo skoro go tak ta piłka szuka...
Halilović - Może to jest nasz nowy Szymkowiak? Oczywiście to na wyrost ale ma zadatki i powinien dostawać więcej szans.
Przegraliśmy z zespołem bardziej zdeterminowanym oraz skuteczniejszym. Nie dramatyzowałbym, tragedii nie było.
W czym tkwi problem słabszej dyspozycji Ivana? Czy to kontuzja a może co innego? Może warto dać szansę Arseniciowi?
Małecki ławka, koniec głaskania, bo ewidentnie spuścił z tonu. Kibice oczekują od Patryka zdecydowanie więcej. Tego napędzania akcji nawet w pojedynkę. Chcemy znowu liczyć na to że Nawałka powoła go do Reprezentacji. W obecnej formie nie ma na to szans.