LucjuszWielki napisał(a):

|
Z perspektywy trybun Brożek fatalnie... Już nawet nie chodzi o jego beznadziejne klepki, podania, straty, reakcje czy cokolwiek, tylko o jego obraze i machanie łapami na każde podanie, nawet jak ktoś mu pod noge i na klatę dał idealną piłę to potem psioczył, mimo swojej straty. (...)
|
To co napisałeś, tyczy się też Małeckiego. Pasuje idealnie. Rozwalają mnie goście, którzy robią święte krowy z piłkarzy, a potem zdziwienie, że sodówa wali na łeb. Dlaczego, nikt nie ma takich pretensji do Głowy? Przecież Arek też miał jakieś oskarżenia o zwalnianie trenerów, też potrafi opierdzielać innych? Odpowiem: Bo Arek nie ma długiego jęzora i potrafi się zachować. On robi swoje i trzyma jakiś poziom. I nie chodzi mi tu tylko o poziom czysto sportowy. To jest po prostu gość. Niektórzy mu do pięt nie dorastają a kreują się na bóg wie kogo. Włożyłem kij w mrowisko to teraz o meczu. Ja nie uważam, że zagraliśmy beznadziejne zawody i nie istnieliśmy. Potrafiliśmy się postawić na wyjeździe, czego nie można powiedzieć o niektórych meczach u siebie. Jeżeli jednak sytuacja się będzie powtarzać i nie będzie punktów, to trzeba będzie coś zmienić.