|
Kogo wyróżnić po takim meczu? Carlitos próbował i szarpał, szkoda, że w pierwszej połowie poprzeczka mu przeszkodziła. Velez biegał i walczył aż miło, ale na tym kończą się plusy.
Cuesta póki co przypomina mi hiszpańską wersję Buchalika. Gonzalez dzisiaj dno dna, ale słyszałem, że grał na środkach przeciwbólowych. To go jednak nie usprawiedliwia - dlaczego zatem od początku nie wyszedł Arsenić?!
Brożek pomału niestety się kończy. Smutno się na to patrzy. Dzisiaj udane zagrania Pawła można było zliczyć na palcach jednej ręki.
Ogólnie szkoda straconych punktów, bo Górnik nic specjalnego nie grał i gdybyśmy na początku coś strzelili, mogłoby się to zupełnie inaczej potoczyć. Porażka jednak na własne życzenie. Trzeba się otrząsnąć i zdobyć trzy punkty w kolejnym meczu. Chętnie zobaczyłbym w dłuższym wymiarze czasowym Halilovicia. Widać, że lubi grać do przodu.
|