Wyświetl pojedynczy post
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4500
Stary 29.07.2017, 19:06
Już naprawdę na koniec z mojej strony. Problemem w tej strategii wniosków, o których piszecie powyżej jest to, że bardzo łatwo można komuś zarzucić kreowanie syndromu "oblężonej twierdzy". Coś, jak w debatach publicznych zarzuca się PiS-owi na temat Smoleńska czy Rosji w polityce międzynarodowej. Tak tutaj w skali mikro znajdzie się ktoś kto napisze: internetowi fanatycy szukają spisku wszędzie. Odbiło im.

Tylko tak, jak patrzy się przez te ostatnie 2 lata to...hmmm. Za cholerę mi się to nie składa w ciąg nieszczęśliwych przypadków. Pomijając konkretne postaci lub potencjalne przypuszczenia, dziwnie to wszystko powoli składa się w namiastkę logicznej całości.

Czy ktokolwiek z obecnych tutaj natknął się gdziekolwiek, skąd Pan Kawa wyjął tego Kasztelańca? Mamy na stole 40 mln PLN, później okazuje się, że pismo zawiera sygnatury wszystkich organizacji od NASA po UPA, ale nie ma pieczątki i w sumie nie jest ofertą i na koniec dostajemy na talerzu Kasztelańca.
Przez moment ani TS ani TF nie wie co się dzieje. Dziennikarze dostają małpiego rozumu, a w internecie - co bardzo ciekawe -da się wyróżnić określone frakcje.

Osobiście, najbardziej przekonuje mnie teoria dostępu do dokumentów. W jakimś określonym celu. Ciekawe czy TS już wie, o co chodziło?

Ze swojej strony zastanawia mnie, co po wkroczeniu takiego audytu dzieje się z baza danych osobowych ludzi, którzy mają w klubie swoje karty kibica itp? Też potencjalny oszust ma do nich dostęp?
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując