Zauważcie jaką TS WIsła miało "prasę" od momentu przejęcia klubu. Raczej negatywną (gdzieś się od czasu do czasu przebijały jakieś pozytywy). Mało wsparcia, a bardziej podejrzeń i sugestii - kibole, miśki itp itd. Problemy finansowe klubu pomimo, że z każdym dniem pracy rządzący je poprawiali stawały się pretekstem by w ten klub uderzyć.
Niemal wszyscy w nowym inwestorem widzieli zbawcę Wisły (jak się komuś chce i ma czas może posprawdzać pierwsze nagłówki). Nawet Ryszard Niemiec napisał jakiś tekst (ktoś może go odszukać i podesłać). Nagle wszystkim zamarzyła się Wielka Wisła z nowym inwestorem, ale udzielić wsparcia od początku rządów TSu nie miał kto!
I zgadzam się z tym co napisał Vinci
Cytat:
|
Zwróćcie uwagę, jakie wiele waszych wniosków trafiło do portali informacyjnych. Wasze prywatne analizy, dochodzenia i argumentacje przywłaszczyli sobie poszczególni redaktorzy traktując, jak swoje osiągnięcia - a nie wspominając nawet słowem - że część z tych wniosków to...głos trybun (tyle, że wirtualny)
|
i tak to dziennikarze obronili Wisłę, a my źli kibice odstraszyli inwestora.