Wyświetl pojedynczy post
TIR_DO_SŁUBIC
Senior Member
 
 
Od: 05.2017

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4486
Stary 29.07.2017, 17:17
Vinci napisał(a):Wyświetl post
Ten temat Kasztelańca jest bardzo ciekawy. Pomijając powódki osobiste (od zawsze urażona ambicja i honor miały niszczycielskie tendencje wśród ludzi), zainteresowało mnie w jaki sposób i dlaczego własnie na niego wskazał redaktor K. Kawa w Gazecie Krakowskiej.

Kasztelaniec nawet jak działał z premedytacją, to został rzucony na pożarcie koncertowo. Sam nie ma szans się wybronić w mieście po takim oskarżeniu o współudział w próbie oszustwa. Zastanawiam się, jaki będzie finał jego roli w tej szopce.

Pomijając fakt, że wielu z nas ma satysfakcję, że udało się udaremnić ten specyficzny atak, to jednak trzeba się jeszcze zastanowić nad potencjalnymi skutkami, które dopiero do nas przyjdą:
- znowu o Wiśle w mediach było głośno, że panuje bałagan i zamieszanie informacyjne
- teza o zastraszaniu przez kibiców (mimo, że irracjonalna, to jednak mocno przewinęła się na łamach)
- potencjalna niepewność wśród dotychczasowych sponsorów (nie wiadomo ile w tym prawdy, że mocno byli zaniepokojeni, ale wydaje się to logiczne).
- naiwność kibiców, którzy wierzyli w łatwy pieniądz i stryja Helmuta...
- no i kolejna rzecz, okazuje się, że także wśród grona internautów byli Ci, którzy próbowali manipulować opinia publiczną w świadomym celu. Warto jednak niektórym użytkownikom się przyglądać dłużej, zwłaszcza, gdy w tle zaczyna się medialny ferment. Przypomina mi się polemika w temacie o żalach Mączyńskiego (gdzie poskarżył się na TT, że od miesięcy nie miał wypłaty). Już tam kilku internautów miało ostre ciągoty do oskarżenia TS, że manipulują i kłamią opinię publiczną. Zupełnie zapominając, że transza za prawa TV na dniach miała wpłynąć do kasy i posłużyć do wyrównania zaległości. Jak się okazało Ci sami ludzie wrócili kilka tygodni później, ale już w innym temacie.


Każdy z tych punktów na dłuższą metę da się jednak odwrócić i przekuć w pozytywny sygnał. Ale trzeba to zrobić rozsądnie i z pomysłem.
I na koniec już moich wypocin. Zwróćcie uwagę, jakie wiele waszych wniosków trafiło do portali informacyjnych. Wasze prywatne analizy, dochodzenia i argumentacje przywłaszczyli sobie poszczególni redaktorzy traktując, jak swoje osiągnięcia - a nie wspominając nawet słowem - że część z tych wniosków to...głos trybun (tyle, że wirtualny). Warto pamiętać, że odpowiadamy za to, co piszemy. Widać, gdzie to później trafia, i jak się okazuje, jak wielu ludzi to czyta.
Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. Dodałbym, że polecam chodzić po mieście temu chłopaczkowi kanałami
Odpowiedz cytując