RadekKRK napisał(a):

(...)
Natomiast teksty, że Kasztelaniec zrobił to z zemsty są słabe, bo one jakby kończą dyskusję. Teraz to wygląda tak: agha spoko wszystko jasne zrobil to z zemsty, możemy iść do domu, możemy się rozejść, ewentualnie ktos go tam dojedzie. Błąd trzeba pozwać typa i wyciągnąć czy działał sam,czy miał mocodawcę, które dokumenty planował odsprzedać i komu, czy już miał potencjalnego nabywcę.
|
To bardzo interesujące co napisałeś. Faktycznie wydaje się, że sama zemsta Dominika Kasztelańca. to zbyt mały argument na to wszystko co się wydarzyło . W trakcie tego całego zamieszania pisałem, że skoro nikt nie wie kim tak naprawdę jest ten Stechert (czy jak im tam) i osoby, które wymieniane są przy tej tranzakcji, to za tym wszystkim musi stać ktoś inny. Ktoś kto za wszelką cenę chce pozostać w ukryciu. Na pewnym etapie napisałem, że WislaFan123 znany teraz jako Dominik Kasztelaniec. wie kto to jest i niech powie.(jak komuś chce się wertować SB to powinien znaleźć ten wpis).
W mojej ocenie choć dużo wiedział bo sam był w Wiśle Kraków, zdobył tam kontakty zapewne do różnych firm ludzi to był za krótki by w pojedynkę zrobić taki "biznes".
Pytanie czy on poszedł do kogoś czy ktoś przyszedł do niego. Skąd znajomość kaluzuli (był wówczas pracownikiem klubu?) Jeśli nie to kto mu tą wiedzę przekazał.
Tak się zastanawiam czy "inwestor" z Niemiec to przypadek czy też nie. Jeśli nie, to kto się dobrze obraca na niemieckim rynku futbolowym itp itd.
Brzmi jak teoria spiskowa? Być może, może fantazja mnie ponosi ale świat już nie takie rzeczy widział, czasami okryte po latach.
Miłego dnia
https://youtu.be/sDJxU-QoNgU?t=1m12s