X-Ray napisał(a):

|
Właśnie mam nadzieje, że to się stanie. W pierwszych dwóch meczach Boguski był bezproduktywny.
|
Boguski, co prawda nie pokazywał się w ofensywie, ale w pressingu na rywalu, w graniu roli drugiego defensywnego pomocnika spisywał się znakomicie.
Wykonywał mnóstwo czarnej roboty.
W pierwszym meczu z Pogonią znamienny był obrazek, kiedy straciliśmy piłkę w ataku i poszło podanie na skrzydło do groźnej kontry, a Rafał niczym mały bulterierek, zupełnie jak Llonch, tak długo tarmosił rywala, aż cała Wisła wróciła do ustawienia obronnego i kontra paprykarzy spaliła na panewce.
Tak więc, wbrew pozorom, w meczu z rozpędzonymi sztygarami taki bulterierek Rafał może przydać się, grając na skrzydle, ale realizując też część zadań nieobecnego Lloncha