Wyświetl pojedynczy post
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4357
Stary 28.07.2017, 20:25
p. red. Miga komentuje dla Przeglądu Sportowego napisał(a):
http://www.przegladsportowy.pl/pilka...709,1,727.html
Co za żenada.

Miga napisał(a):
Wisła Kraków odrzuciła dzisiaj propozycję sprzedaży klubu. Oferta Niemców została oceniona jako niewiarygodna.
To nie jest prawda. Ofertę odrzuciła TF w porozumieniu z TS.

Miga napisał(a):
O sprawie tydzień temu napisaliśmy jako pierwsi, kierując się zasadą, że zadanie dziennikarza to informowanie o faktach.
1) Jacy my? Chyba „ja”? Ja tutaj widzę rozmywanie odpowiedzialności. Pan pisał, Panie Redaktorze;
2) Zadania dziennikarza są zupełnie inne. Proszę spojrzeć, Kodeks Etyki Dziennikarskiej Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich stanowi, że "zadaniem dziennikarzy jest przekazywanie RZETELNYCH i BEZSTRONNYCH informacji oraz różnorodnych opinii, a także umożliwianie udziału w debacie publicznej".

Rzetelne informacje są sprawdzone, a fakty są z definicji prawdziwe. Z kolei informacje bezstronne są przekazywane w sposób obiektywny, bezstronny. Pan Redaktor Miga natomiast używał zwrotów "będzie dobrze", "solidny inwestor", "wszyscy skorzystają", "to coś pewnego". Wspominał o zdeterminowanym i bogatym inwestorze, dużym przedsiębiorstwie i wielu milionach na stole. Niezależnie od źródła rewelacji, które przekazywał w mediach (nie tylko jako dziennikarz, ale także jako rozmówca dziennikarzy - np. udzielił wywiadu w Canal+), Pan Redaktor nie zadał sobie trudu ich weryfikacji. Wiemy, że nie zadał, bo wystarczyło 20 min. w google i IQ na poziomie przeciętnego licealisty, żeby dodać tu 2 do 2. Nie zdobył się też na zdrowy sceptycyzm i krytycyzm. Wiemy, że nie zdobył, bo zapewniał nas o poważnym inwestorze.
Ten sam Kodeks Etyki stanowi w art. 2:
"Informacje powinny być zrównoważone i dokładne, tak by odbiorca mógł odróżnić fakty od przypuszczeń i plotek, oraz powinny być przedstawiane we właściwym kontekście i opierać się na wiarygodnych i możliwie wielostronnych źródłach"

Miga napisał(a):
Przez kolejne dni próbowaliśmy jak najdokładniej przedstawiać stanowisko obu stron. Znając ludzi, którzy ze strony polskiej uczestniczyli w tej transakcji miałem pełne przekonanie, że zależy im na dobru Wisły. I nadal takie mam. Uważam, że dziś to oni mogą czuć się najbardziej oszukani i rozczarowani.
Przez kolejne dni Pan Redaktor nie zadał sobie trudu weryfikacji. Nawet nie sprawdził, czy podmiot, którzy rzekomo złożył ofertę istnieje i czy mógł ją złożyć. Ufał zaś na słowo swoim źródłom, które – jak sam pisze – zna osobiście. Nota bene, czy uwiarygadniając projekty swoich znajomych, nie znalazł się Pan w konflikcie interesów wobec wymogu rzetelności i obiektywności obowiązującego dziennikarzy?

Miga napisał(a):
Ufając osobom, którzy znaleźli kontrahenta, początkowo przedstawiłem ofertę w zbyt jasnych barwach. To był błąd wynikający z pośpiechu, z tej typowej dla świata mediów pogoni za informacją. Uważałem, że warto dać tej sprawie szansę.
Czyli jednak nie przedstawiał Pan faktów, ani nie dochował rzetelności? Ja rozumiem tę wypowiedź tak: "zawaliłem robotę, ale to typowe w mojej branży". Tutaj pełna zgoda - to typowe w Pana branży.

Miga napisał(a):
Propozycja grupy Stechert, po zapoznaniu się z detalami, nie była już tak atrakcyjna jaką zdawała się być początkowo. O czym zresztą w kolejnych publikacjach informowaliśmy. Wisła i Tele-Fonika miały dużo czasu, by dogłębnie zweryfikować propozycję kupna klubu i to zrobiły.
Ja nie widziałem tych kolejnych publikacji, które demaskowały Stechert (w ogóle był jakiś Stechert, Panie Miga? Czy dalej do Pana Redaktora nie dotarło, że żadna spółka Stechert nie złożyła oferty?).
Ale widzę w zdaniu powyżej podejście: "wrzucę artykuł, może prawdziwy a może nie, a klub niech sobie weryfikuje". Co mnie obchodzi, czy uwiarygodniam ewentualnego oferenta, albo narażam klub na potencjalne straty materialne (np. niższe wpływy z biletów, bo niektórzy kibice uwierzyli w Niemców i nie będą chodzić na mecze organizowane przez TS) i wizerunkowe.
Kto teraz naprawi te szkody? Pan?

Miga napisał(a):
Mając dostęp do informacji ze strony niemieckiej, korzystałem z nich, za co niektórzy ochrzcili mnie rzecznikiem Stecherta. Nie, nie byłem nim i nie miałem takiego zamiaru.
To informatorami byli Pana znajomi Polacy, którzy chcieli dobrze, sprowadzając Niemców, czy jednak Pana znajomi Niemcy? Znaczy się: zna Pan Loesera i Bernackiego? Ale jeden to Szwajcar, a drugi Polak, więc może chodzi o jeszcze kogo innego. Może o nieżyjącego Stecherta? A może po prostu nie miał Pan żadnych kontaktów z żadnymi Niemcami, tylko wrzucał jakieś bzdury na twittera...

Miga napisał(a):
O sprawie zrobiło się głośno, ale to nie mogło mieć wpływ na przebieg rozmów. Wielomilionowe biznesy nie padają tylko dlatego, że ktoś o tym napisał.
Ale przecież tu nie było żadnego wielomilionowego biznesu. Była jakaś nieudolna (i to jak!) próba wyłudzenia, albo dorwania się do dokumentów spółki, ewentualnie próba zakpienia z klubu. O czym mowa?

Miga napisał(a):
Czy zamieszanie medialne zaszkodziło Wiśle? Nie uważam.
Ma Pan racje – pomogło. Dziękujemy!

Kodeks Etyki Dziennikarskiej napisał(a):
24. Za naruszenie zasad etyki dziennikarskiej odpowiada zarówno autor publikacji - prasowej, radiowej, telewizyjnej czy internetowej, jak i redaktor, wydawca czy nadawca.
25. Kary wymierzają sądy dziennikarskie, odpowiednio do charakteru i skali wykroczenia: upomnienie, naganę, czasowe zawieszenie w prawach członka SDP, usunięcie ze Stowarzyszenia; Naczelny Sąd Dziennikarski może orzec ogłoszenie werdyktu w mediach.
Prawo prasowe napisał(a):
Art. 6 ust. Prasa jest zobowiązana do prawdziwego przedstawiania omawianych zjawisk.
Art. 10 ust. 1 Dziennikarz ma obowiązek działania zgodnie z etyką zawodową (...).
Art. 12. ust. 1 pkt 1 Dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło.
Pozdrawiam, Panie Redaktorze!
Ostatnio edytowane przez czaro : 28.07.2017 o godz. 20:29.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując