|
Doszło do tego, że pismaki zaczęły wypisywać, że Misiek dzwonił do Niemiec z pogróżkami.
Dobrze, że ten cyrk się już skończył.
Jak dla mnie to jedyne osoby, do których powinna delegacja Fiskarsa zadzwonić teraz za to ile narobili niepotrzebnego szumu wokół kluubu - to cymbał miga i frajer janeczek.
|