Może jakiś haker, rozesłał trojana po ekstraklasie i teraz ich śledzi.
Druga opcja, grupa menadżerów wymieniająca się informacjami. Za duży rozstrzał informacji dla jednej osoby, jeszcze tak dobrze kryjącej swoje prawdziwe dane.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.