|
Mam nadzieję, że wszyscy inicjatorzy tej szopki mającej na celu ośmieszenie Wisły zostaną ujawnieni.
Te opowieści, że przyjadą jacyś mityczni wizjonerzy z Niemiec (ze Szwajcarii, z Ukrainy - do wyboru, do koloru), dadzą kilkadziesiąt mln euro na klub i cała reszta jednych wielkich bzdur.
Komu i po co było to potrzebne?
Jak można na podstawie mało wiarygodnych dokumentów tworzonych przez mało poważnych ,,biznesmenów" o podejrzanych życiorysach przy nawiązywaniu do bardzo wątpliwych firm, instytucji (brak podstawowych informacji o ich działalności i to w dobie internetu) nakręcić z pełnym rozmachem akcję o nowym właścicielu w Wiśle?
Zwłaszcza, że minął tylko rok od afery z Meresińskim.
Chyba najpierw sprawdza się wszystkie dane - nie na twitterze i nie sądzi się, że przyjechał rycerz na białym koniu (w dodatku niewiadomego pochodzenia), który nagle postanowił zainwestować, ale nic konkretnego o nim nie wiadomo - nawet wydobycie prawdziwego nazwiska jest nieosiągalne, bo wcale nie jest powiedziane, że te podawane w mediach są właściwe.
Oby ten sześciodniowy zamęt dobiegł końca, bo po raz kolejny zakpiono z Wisły.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 28.07.2017 o godz. 00:11.
|