Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
czyli dalej g... rozumiesz
|
Ja czy oni? Ja "szansy" na 24 milionów złotych za friko nie mam, więc mogę sobie pozwolić na luksus uwalenia oferty z założenia.
Gdybym miał to jednak zrobić w ramach wykonywania obowiązków zawodowych, zwłaszcza jako zewnętrzna obsługa prawna i od strzała zaryzykować utratę 24 milionów złotych bez dochowania wszystkich aktów staranności, w tym dokładnego sprawdzenia wiarygodności oferty i oferenta, to sorry, ale moje ubezpieczenie mogłoby nie wystarczyć na pokrycie odszkodowania, gdyby jakimś cudem okazało się, że gość miał te 40 baniek cholera wie skąd, może i z uprawy pieczarek w Donbasie... Klientowi może zwisać pochodzenie tych pieniędzy, jeśli tylko miałyby się znaleźć i tylko sprawiać pozory legalności.
Czym bym się bronił potem przed sądem? Tym, że z internetu, paru wygrzebanych artykułów i przecieków na forum albo innym twitterze wynikało, że oferta była niepoważna, a mnie się nie chciało czekać aż upłynie nawet nie przewidziane umową klienta 60, ale 7 dni?