|
Czy naprawdę są jeszcze osoby, które biorą słowa mitomana Białońskiego serio? Nie zatrudniłbym go nawet w gazetce szkolnej, jakim cudem ten typ żyje z dziennikarstwa to nawet najstarsi górale nie wiedzą.
Co do samego "dealu" - mam nadzieję, że jutro w końcu, raz na zawsze, rozejdą się drogi Wisły Kraków i TFK, po czym TS będzie mógł w spokoju kontynuować rozmowy w sprawie sponsoringu/wykupu Wisły, ale już na swoich warunkach, bez pośpiechu, w sposób profesjonalny, bez tej całej medialnej zawieruchy.
|