Coglin napisał(a):

Pani Olga kręci. "Jest w zwłoce" - kto tak pisze.
Pewnie znaczy to coś innego niż opóźnienie z jedną wypłatą.
|
Odpowiem Ci - prawnik. Pewnie tak, wystarczy sprawdzić, a nie klepać bzdur w klawiaturę.
WISŁAZWE napisał(a):

Zalew naiwności, ignorancji i głupoty jest porażający. Dawno nie miałem takiego zderzenia z rzeczywistością.
Kibice, którzy nie mają pojęcia o najprostszych konstrukcjach prawnych piszą "prawniczy bełkot" o wypowiedziach prezes ich klubu i zarzucają tej osobie nieuczciwość, chociaż a) kobieta skończyła prawo, studia podyplomowe i aplikację, jest radcą prawnym i z powodzeniem odnajduje się w biznesie i trzecim sektorze, b) uratowała im ten klub przed upadkiem i rządami rowerzysty w leasingowanym porsche.
Dziennikarze pouczają, snują domysły, a nie potrafią ustalić i skojarzyć najprostszych faktów oraz nie mają elementarnej wiedzy.
Trochę pokory.
As napisał(a):

nie rozumiem dlaczego ludzie mieliby miec cokolwiek Matt'owi za tle. Dostal news'a ze cos jest na rzeczy, ze wplynela oferta to podal dalej zeby ludzie wiedzieli.
Co w tym zlego? Taka jest przeciez jego robota, przekazywac informacje.
|
Nie zgodzę się z Tobą.
Miga kilkukrotnie zapewnił, że rozmawiał z tymi ludźmi i że a) wszystkim ta oferta wyjdzie na dobre, b) a zwłaszcza Wiśle, c) to poważni ludzie, d) którzy planują już transfery. Powołał się na informacje u źródła w swoich artykułach, a następnie wystąpił w wielu mediach jako osoba, która ma wyłączne kontakty z inwestorami. Niezależnie od tego, kto kim oni są, to Miga-dziennikarz powinien zachować czujność i obiektywność, a Miga-Wiślak zdrowy sceptycyzm. Tymczasem on zachował się jak rzecznik prasowy ludzi albo nieuczciwych albo bardzo niepoważnych. Został narzędziem w rękach ludzi, którym powinien się przyglądać i recenzować ich działania.
Griszka30KR napisał(a):

Niesamowita ignorancja i arogancja. Z jednej strony, niech piszą, co chcą. Z drugiej, w tej sprawie sporą rolę odgrywa presja i opinia publiczna.
Ogryzek napisał(a):

|
Jak TS może się obronić przed takim przejęciem?
|
W naszej szczególnej sytuacji te Twoje pomysły można, jak sądzę, podważyć. Ale zgadzam się z tym, że co do zasady w grupach kapitałowych robi/robiło się tak dla optymalizacji podatkowej. To przecież powszechna wiedza.
Ja jeszcze w piątek uruchomiłbym jakąś wywiadownię gospodarczą, żeby wiedzieć, z czym mamy do czynienia. A potem złożył doniesienie albo starał się podnosić wady oświadczenia woli tak, jak p. prezes. Przy okazji robiłbym raban w mediach i środowisku krakowskim.