Wyświetl pojedynczy post
TeeS
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Kraków Ruczaj

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3790
Stary 26.07.2017, 13:19
7 kotów napisał(a):Wyświetl post
To jest najabrdziej prawdopodbny scenariusz.

"Prawnicy TF" w kontekscie Wisly to jest synonim bylejakosci i nieudolnosci. Ich oswiadczenia nie maja kompletnie zadnej wartosci.

Zgadzam sie z Kominkiem, Mateusz Miga moze bardzo bolesnie sie przejechac na tej "piatkowej sensacji". Bardzo wiele osob nie uwierzy w to, ze zostal bezczelnie wykorzystany.

Ale to rozwazania na przyszlosc, na razie popcorn mode on.
Ogólnie każdy przekręt żeby miał sens - musi przynieść kasę.
Włożenie w klub kasy - 10 mln Euro i zostanie z niezbywalnym towarem (zawodnicy nie są do kupy tyle warci) - to średni biznes.

Chyba że chodzi o jakieś przepompowanie pieniędzy między spółkami i późniejsze używanie Wisły do prania kasy. Dość możliwe.

Może być też tak, że nikt od początku nie zakładał żadnego płacenia 10 mln E, ale kasę chce uzyskać z kar umownych jakie są zapisane w umowie za niedopuszczenie do sprzedaży klubu.

Wszystko to gdybanie.

Osobiście nie wierzę w dobrego wujka z Niemiec, który zapragnął zarobić na wątpliwym udziale w LM w bliżej nieokreślonej przyszłości albo chce stać się sławny w Europie dzięki reklamującej go Wiśle (sic).

Nie wierzę też w jakiekolwiek gwarancje TF co do sprawdzenia kontrahenta po tym jak sprzedali Wisłę Meresińskiemu.

I jeszcze jedno - za cała tą transakcją na 99,9% stoi ktoś z TF, inaczej nikt nie dowiedziałby się o zapisach umowy. Być może w grę wchodzą jakieś ambicjonalne zapędy byłego bossa, który postanowił odegrać się na TS z jakiegoś powodu i pozbawić ich "zabawki"? Lub też po prostu chcą za wszelką cenę wyrwać należne sobie pieniądze - no ale wtedy wracamy do początku rozważań - jaki interes widzi "Niemiec" w tym dealu, bo przecież za uścisk ręki prezesa kasy nie wyrzuci w błoto.

pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez TeeS : 26.07.2017 o godz. 13:36.
Odpowiedz cytując