funkykoval napisał(a):

Wg mnie w TFK decyzje podejmuje jedna osoba o nazwisku Cupiał i bynajmniej nie jest to Bogusław. W skrócie mój scenariusz SF wygląda następująco:
1) MS udzieliła wywiadu w którym oświadcza, że od listopada TS prowadzi rozmowy z inwestorem o wielkich możliwościach finansowych, nie wie kiedy nastąpi ich zakończenie
2) MC dowiaduje się o negocjacjach i ma świadomość, że po 23 lipca 2017r. TFK nie zobaczy ani grosza więcej z klubu;
3) Szukanie pt. inwestora, który wyłoży na stół 40 mln zł plus 1 grosz
4) Złożenie oferty w ostatniej chwili (gdyby Wisła grała na wyjeździe pewnie mieliby większy problem)
5) ponieważ mało było czasu na dokonanie stosownych czynności (audyty etc.) oferta wygląda jak wygląda
6) media i tajemniczy informatorzy ujawniają regularnie sprzeczne informacje o szczegółach (nie tylko sprzeczne z logiką ale z wcześniej podawanymi informacjami)
Ciąg dalszy nastąpi...
|
To jest najabrdziej prawdopodbny scenariusz.
"Prawnicy TF" w kontekscie Wisly to jest synonim bylejakosci i nieudolnosci. Ich oswiadczenia nie maja kompletnie zadnej wartosci.
Zgadzam sie z Kominkiem, Mateusz Miga moze bardzo bolesnie sie przejechac na tej "piatkowej sensacji". Bardzo wiele osob nie uwierzy w to, ze zostal bezczelnie wykorzystany.
Ale to rozwazania na przyszlosc, na razie popcorn mode on.