|
Z moich informacji, z pewnego źródła (tak, wiem jak to brzmi) mogę powiedzieć tyle, że w ciągu ostatniego miesiąca u Cupiała w Myślenicach dwa razy byli Niemcy (nie wiem jacy, nie wiem kto - po prostu Niemcy). Do tego po jednej z takich wizyt doszło do dużej kłótni między Cupiałem a jego córką.
Niczego nie dorabiam, sam nie znoszę plotek i wiadomości "od młodszego brata kolegi siostry". Staż na forum jakiś mam, więc liczę na wyrozumiałość.
Jak to rozumieć - nie wiem. Zakładając, że byli to właśnie ci Niemcy, wskazywałoby że negocjacje i rozmowy już trochę trwały.
|