Wyświetl pojedynczy post
Don Donson
Senior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3689
Stary 26.07.2017, 06:33

Dobra napiszę tylko krótko.
Sam robię w branży finansowej na rynku korporacyjnym ponad 200 ofert rocznie - za różne pieniądze.
Jakbym coś takiego zrobił mając coś sprzedać / kupić za 1.000 zł nawet to by mnie wyśmiali - wszyscy.

Wygląda to tak. Józek sprzedaje Kazkowi kable i wpadł na pomysł po wódeczce z Kazkiem, żeby sobie może Kazek kupił taką Wisłę.
Józek bierze kartkę papieru i pisze do TS, że Kazek kupi, ale jak sobie w księgi popatrzy.

1. Oferta nawet jeżeli miałaby być wiążąca jest złożona bez umocowania.
2. Nie dostarczono dokumentów rejestrowych "rzekomego nabywcy".

Jak coś z tego wyjdzie i będzie po tym jakaś transakcja, to będzie niezłe bagno.
Tego nawet wezwaniem do zakupu nie można nazwać.

Podsumowując - kpina.
PS:(...)Skąd ta lojalność?
Kamil Kosowski: "To jest lojalność wobec herbu, wobec kibiców, nie wobec właściciela."
"de oppresso liber"
Odpowiedz cytując