|
Do całej układanki mam jeszcze jedną wersje wydarzeń, która przychodzi mi na myśl i jest całkiem prawdopodobna.
Od początku, Fakty:
Okazuje się "że Bernatzky przygotował ofertę na papierze firmowym European Agency Office mieszczącego się pod adresem, jaki w Berlinie zajmuje UFA Sports."(za interia)
Janex ma kopie dwóch dokumentów pytanie kto jest taki rozrzutny Wisła? Na 1906% NIE. TFK - na 99% NIE, no bo tam żadem mniej decyzyjny do nich wglądu nie mia.
A więc wszystkie ślady idą w stronę niejakiego Bernatzky-iego i to on mu na 90% przesłał te dokumenty oraz informuje go o wszystkim. Pytanie: Po co? I jaki ma w tym cel?
Miga rozmawiał z owym pełnomocnikiem Bernatzky-m i to od niego dowiedział się o planach tej spółki. Nikt inny tylko on. Przypadek? Właśnie. Żarówka. Pytanie: czemu tylko Miga o tym wie? Czemu tylko on dostawał info. I czemu po konferencji siedzi cicho?
Dlatego wniosek mam taki:
Być może tu nie chodzi o kupno Wisły S.A tylko o przeprowadzenie audytu. Tylko Kto w jakim celu, po co?
Poprzez papier firmowy przejawia się wątek UFA. Ciekawe nieprawdaż?
O Bernatzkim zdaniem interii nikt nie słyszał w firmie która widnieje na pieczątce oferty. A więc można się domyślić, że ten człowiek nie jest żadnym pełnomocnikiem kancelarii z siedzibą w Brukseli a współpracownikiem firmy UFA(bo ja w przypadki nie wierze) a oferta którą przesłał jest tylko pretekstem do wszczęcia audytu. "Niniejsza oferta złożona jest pod warunkiem przeprowadzenia bez istotnych zastrzeżeń z naszej strony badania stanu spółki Wisła Kraków S.A. (due diligence)."(za zdjęciem oferty).
I teraz się właśnie zastanawiam, czy faktycznie to wszystko to nie czasem gra UFY: czyli przysyłanie oferty fakeowego-szemranego inwestora o którym nic w internecie nie ma, robiąc przy tym w ciula naszych informatów/dziennikarzy (płacąc im?), którzy robią ferment wśród opinii Wiślackiej i stwarzać pozory przejęcia klubu a chodzi tak naprawdę o wyłudzenie poufnych informacji o stanie finansów klubu?
Prawdopodobnie rozwiązanie kontraktu z UFA wiązało się z karą finansową jaką Wisła S.A musi tej firmie zapłacić, a że tego nie robi, bo ma trudną sytuację finansową, być może ta firma chce wiedzieć coś co by ją interesowało w kwestii odzyskania pieniędzy, lub przygotowania się do pozwania naszego klubu do sądu.
Takie moje domysły.
Ostatnio edytowane przez regan : 25.07.2017 o godz. 19:17.
|