|
Ogryzek: wiadomo, na razie wszystko wskazuje na wałek, więc zgadzam się z pierwszą częścią twojej wypowiedzi.
Oferta niestety (albo stety) jest, jakby było inaczej to Pani Prezes nie gubiłaby się w zeznaniach i nie była taka zestresowana.
Fakty są takie, że ta oferta nie jest ofertą jedynie w oczach TSu, a jeśli chodzi o detale to uwierz mi, że sądy mogą patrzeć na to zupełnie inaczej. Nie ma w nagłówku słowa oferta, ale przewija się ono w treści dwukrotnie i jest napisane czarno na białym, że firma składa ofertę. Raczej wątpię, aby którykolwiek sąd to zakwestionował z powodu braku nagłówka.
Generalnie samo podejście TSu do sprawy żenujące. Szczególnie pogrubiony przeze mnie akapit. Dogadali się z Telefoniką odnośnie kupna, zawarli umowę, a teraz próbują wykręcać kota ogonem, bo spodobało im się rządzenie klubem.
Czas pokaże jak będzie, ale tak jak napisałem - wygląda to bardzo, ale to bardzo słabo. I mityczne dobro piłkarskiej Wisły można tutaj wsadzić między bajki. Prędzej dobro TSu i samych decyzyjnych.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 25.07.2017 o godz. 17:00.
|