|
To co wpłynęlo do klubu nie jest ofertą.Termin minął i Telefonika juz przestaje być stroną w tej transakcji.Teraz potencjalny kupiec moze rozmawiać tylko z TS-em.Klauzula 40 mln. juz nie obowiązuje.Jezeli teraz ci Niemcy przyjada z konkretną ofertą to jezeli TS uzna ją za wiarygodna to cała kasa pojdzie do Wisły .Telefonika nic nie dostanie.Czy to żle?
|