Wyświetl pojedynczy post
azkaz
Senior Member
 
 
Od: 09.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3452
Stary 25.07.2017, 16:31
Nie trzeba oka zawodowca, żeby dostrzec, jak bardzo śmiedzi ten "dokument". Są dwa scenariusze. Pierwszy - Norbert Bernatzky jest kiepsko opłacanym pośredniczym partaczem któremu na liście obowiązków się wyświetliło "szybko podeślij ofertę za Wisłę". Różni ludzie obejmują różne stanowiska, lwia ich część nadaje się do kręcenia karuzeli i tarcia chrzanu. Rozmowa typu "Jureczku, zatrudniamy kogoś kto cokolwiek szprecha po polnischku? To wez go niech oferte podeśle". Druga opcja jest znana bo ją przerabialiśmy rok temu. Tak czy owak - działanie TSu zrozumiałe - zabezpieczyli się jak mogli, antydatując wypowiedzenie pełnomocnictwa (logiczne, że klauzula kwotowa w umowie była postawiona tak wysoko, aby wydawało się, że nikt nie wejdzie z takim kapitałem przez rok). Nie chcieli zrobić tego wcześniej - zakładano, że po co płacić dodatkowe pieniądze TF skoro mało prawdopodobnym jest, żeby znalazł się inwestor z 40 milionami na stole. Ponadto zaczęto dopatrywać się niedopatrzeń na szczeblu formalnym w oparciu o legalna definicję oferty w świetle polskiego prawa. To również logiczne posunięcie, chociaż argument niezwykle słaby w przypadku próby egzekucji ew. roszczeń. TS rozwiązał to najlepiej w tych okolicznościach, jak tylko mógł. Kupując czas potrzebny na zbadanie oferty, po którym powinien się zrealizować jeden z dwóch scenariuszy. Pierwszy - zaglądamy im pod spódnicę i okazuje się, że piękna (Heidi Klum) dziewczyna okazuje się być niemieckim chłopem imieniem Norbert. Oferta na poziomie pruskiego Mereschweinskiego. Wariant drugi - faktycznie Loser, Stechert czy kto tam chce proponuje sensowne warunki - nic nie stoi na przeszkodzie, żeby mogli dogadywać się wtedy bezpośrednio z TS przy całkowitym wykluczeniu TF. Problem tylko taki, że kupiono czas a zapłacono atmoferą w klubie, bo jeszcze do piątku na hasło "Wisła" pojawiały się artykuły o świetnym wejściu w sezon, fotelu lidera po zakończonych dwóch kolejkach i niezłej perspektywie na nadchodzące miesiące. Teraz - kolejne zamieszanie wywołane niczym innym jak tylko partactwem pracowników TF podsypanym korporacyjnym przesyłem komunikacji we firmie.
Ostatnio edytowane przez azkaz : 25.07.2017 o godz. 16:35.
Odpowiedz cytując