|
Kto normalny przeprowadza transakcję w takich okolicznościach i w ten sposób? Jakiś typ przynosi pismo w ostatnim dniu jak mierny student pracę na zaliczenie w ostatnim terminie... Raz podpisany jeden raz drugi; masa niejasności i niedomówień - czy poważnej firmie zależy na takiej promocji i to już na samym początku? Śmierdzi to przekrętem na kilometr.
|