Cytat:
|
Za mało czasu na due dilligance, ale za to wystarczająco, żeby wydać oświadczenie traktujące kogoś, jako pewnik?
|
To znaczy?
Jak dla mnie TF robi wszystko, co należy, aby zabezpieczyć swoje własne interesy:
1/ Dostaje ofertę w ostatnim dniu terminu. Aby móc z niej skorzystać, natychmiast ją puszcza dalej, zachowując termin ze swojej strony. Zabezpieczają sobie potencjalne 24 mln zł. Czy realne, tego nie są w stanie stwierdzić, ale formalności dochowują.
2/ Wypuszczają oświadczenie, w którym poświadczają fakt wpływu pisma oraz od kogo podchodzi. Piszą, że jest to "oferta", aby - jak wyżej, zabezpieczyć sobie potencjalne 24 mln zł. Jeśli napisaliby, że to nie jest oferta bez sprawdzenia wiarygodności pisma, automatycznie pozbyliby się prawa do udziału w 40 mln zł.
3/ Nie przesądzają skuteczności oferty i piszą, że będą wspólnie z TS sprawdzać wiarygodność pisma.
Nie mają żadnego interesu w tym, aby ofertę uwalić na wstępie, ponieważ wtedy automatycznie tracą 24 mln zł. Dla nich korzystniejszą wersją jest obowiązująca ofert, nawet jeśli później okaże się, że niewiarygodna czy nieskuteczna. Dają sobie czas na weryfikację, nie idąc z założenia na wojnę z TS, a jedynie TS szachując, że w razie czego mogą iść do sądu i o udział w 40 mln zł, i o odszkodowanie.
Na ich miejscu robiłbym dokładnie tak samo.