MaLk napisał(a):

|
TF miała jeszcze mniej czasu na sprawdzenie niż TS. Aby zachować termin, ofertę (czy tam "ofertę") musieli natychmiast puścić dalej bez żadnych, nawet zgrubnych, analiz.
|
Za mało czasu na due dilligance, ale za to wystarczająco, żeby wydać oświadczenie traktujące kogoś, jako pewnik?

Coś jak z gmina.pl?
Tak czy inaczej, jeżeli coś ma z tego być, to zarówno TF jak i tajemniczy kupcy muszą teraz zabrać głos ponownie i już dokładnie.
A opinie o słabym wystąpieniu prezes...ludzie ile wy w życiu okazji mieliście wystąpić przed szerokim, oficjalnym gremium z milionową transakcję w tle. gdzie każde, nawet najmniejsze przejęzyczenie może mieć opłakane skutki? Brakuje, żebyśmy jeszcze noty za styl dawali...
