|
Gownobufza w powietrzu ale najlepsze jest w tym wszystkim to ze brak jakiegokolwiek kontaktu z potencjalnym nabywca. W moim rozumieniu taki nabywca który faktycznie jest poważnie zainteresowany w budowaniu piłkarskiej marki na Europę w takich sytuacjach powinien sam się kontaktować oraz dostarczyć stosowne dokumenty do sprawniejszej weryfikacji jego jako potencjalnego właściciela.
Nie chce nic gadać ale wyglada to dosyć dziwnie jeżeli taki pan Bernazky który podaje się za pełnomocnika firmy która nie istnieje w niemieckim KRS-ie przychodzi do TF składa propozycje i znika.
Poza tym nie rozumiem tez takiego zachowania TF ze tak bez problemu przyjmują ofertę wypuszczają plotę ze Wisła sprzedana na takich i takich zasadach, a teraz nagle ratując sobie dupę wystosowuje pismo ze chcą współpracować nagle z TS nad weryfikacja tegoż nieznanego nam potencjalnego nabywcę 100% akcji naszej WISŁY KRAKÓW.
Najwyraźniej sami zaczynaja srac po gaciach po tym do czego doprowadzili w zeszłym roku.
|