|
Problemem nie jest za ile ktoś kupuje Wisłe, ale jaki zaplanuje budżet i ile do niego dołoży.
Pozostawienie budżetu na dotychczasowym poziomie to dotychczasowa droga Cupiała.
Prowadząca do nikąd w dłuższej perspektywie.
TS okazało się strażakiem gaszącym pożar po dealu Cupiała z mersińskim, a teraz ma zjawić się ktoś, kto Wisłę na nowo zbuduje. Inaczej to nie ma sensu.
Wcześniej słyszeliśmy, że Cupiał i TF chcieli sprzedać Wisłę tylko komuś, kto zagwarantuje jej dalszy rozwój. Ciekawe czy taka klauzula jest zawarta w owej tajemniczej umowie i pod jakimi rygorami?
Mam nadzieję, że szybko sie tego dowiemy.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|