|
Ale ja nie bronię nikomu marzyć o lepszym jutrze, bo sam taki bym chciał i to z całego serca. Mnie po prostu szlag trafia, jak czytam komentarze tu i tam, w których ludzie bez szacunku odnoszą się do aktualnego zarządu i już marudzą, żeby sprzedawać (i to natychmiast, i to zaraz), a nic nie wiedzą o osobie kupującej, poza jakimiś mglistymi informacjami (a to przecież prosta droga do wkopania się w bagno).
Ni mniej, ni więcej.
|