|
Kurczę, te wszystkie informacje brzmią pięknie i coraz bardziej wiarygodnie, ale jakoś nie mogę się przełamać i w to uwierzyć. Cały czas mi sie wydaje, że oni wszyscymają informacje z jakiegoś jednego trefnego źródła i okaże się to wszystko bajką i przykrywką dla jakiejś katastrofy. Strasznie chciałabym się mylić, ale pozostanę sceptyczna, dopóki się na własne oczy nie przekonam.
Drugie, czego się boję, to - jeśli oferta i inwestor to jednak uczciwa i poważna sprawa - że TS będzie robił problemy. Szanuję ich niesamowicie za to, co zrobili i podziwiam ich działanie. Ale przypuszczam też, że tak łatwo nie będą chcieli wypuścić władzy z rąk. Oby to nie wyszło Wiśle na szkodę.
Nic to, czekamy na konferencję. Oby wszystko skończyło się dobrze.
|