AYALA napisał(a):

|
Bez zreformowania ,,nadzwyczajnej kasty'' przeprowadzanie innych reform jest bezcelowe, ponieważ je storpedują w sądach
|
Zaciekawił mnie Twój post. Możesz wyjaśnić jakie reformy mas zna myśli?
FraMat napisał(a):

|
Podejrzewam, że Kaczyński i jego doradcy mają więcej wiedzy w lewym palcu lewej stopy niż wy nagromadziliście przez całe życie.
|
Jeśli już to tylko w prawym.
Serio wierzysz w geniuszy w tym rządzie a 500+ ma być tego niezaprzeczalnym dowodem? Udowodnienie że pewna forma pomocy społecznej nie połozy finansów Państwa w przeciągu roku czy dwóch?
Jeśli faktycznie tak uważasz, to powiedz mi dlaczego nie umieją zarządzać TVP (milionowe kredyty na przeżycie), radio trojka położone, służba zdrowia jak leżała tak leży, w armii wymienionych 49 generałów a śmigłowców brak. Reforma szkolnictwa zrobiona na kolanie i kolanem przepchnięta. Skoro jest tak świetnie z budżetem to po co ta dopłata 25 groszy na litrze benzyny? Skąd inflacja?
Zresztą, gro pomysłów na reformy to nie reformy a właśnie likwidacja - czy to NFZ, gimnazjów, OFE, PKW, czy innej instytucji. A w zamian momentami nie są w stanie zaproponować rzetelnego projektu ustawy. Taki maja bałagan oraz 'geniuszy' o których mówisz że sejm podpisuje wersję A ustawy, a senat 'przez przypadek' wersję B. Zdarzy im się też ułaskawienie niewinnego. I zawsze to samo tłumaczenie się - przecież mamy większość wiec co za różnica czy formalnie jest dobrze czy źle, przecież to nic nie zmienia.
wester napisał(a):

|
Zastanawiająco słabo PiS przygotował się PRowo do reformy sądownictwa.
|
Dlaczego zastanawiająco?
Uważają że skoro maja większość w parlamencie, senacie, swojego prezydenta to im wszystko wolno. W mentalności i retoryce PiS nie ma osób neutralnych, Polaków którzy maja inne zdanie czy konstruktywnej opozycji lub nawet takiej z która trzeba się liczyć. Przekonuje się tylko niezdecydowanych. Kogo PiS ma przekonać do własnych racji skoro z nikim się nie liczy bo uważa że nie musi? Zdrajców? Morderców brata? Suwerena, za którego wyłącznych reprezentantów się uważają? Polityków UE? Kogo?