PvD napisał(a):

W temacie poruszonych wiele spraw ale gdzieś umknęło albo nie zauważyłem, odniesienia do drużyny.
Podejrzewam, że w głowach zawodników może nie być spotkania z Górnikiem, a myśli jak to będzie, czy faktycznie będą pieniądze, czy mnie tu będą chcieli, czy trener Kiko zostanie, a jak nie to pewnie Hiszpania staną za nim murem itp itd.
Żeby się nie okazało, że zamiast lidera trzeba będzie mówić i pisać "God Save The Queen" jak na transparencie w meczu z "Kogutami"
Zastanowiło kogoś dlaczego znów w trakcie sezonu dochodzi do tego zamieszania? Przecież to wywróci klub jeśli dojdzie do zmian kadrowych.
W ostatnim okresie rządów Cupiała zaległości sięgały 7 miesięcy, więc 2-3 to nie jest dramat.
|
dokładnie, Kiko musiałby być nie lada psychologiem (pzdr aszkeczup) żeby odciąć głowy piłkarzy od tych rewelacji
bo z ich perspektywy to może wyglądać troche tak , jakby facet koło waszej firmy miał sklep i wisiał wam kase, nie na tyle dużo żeby już wzywac ruskich (rozwiązac kontrakt z winy klubu) , ale jednak kwota bardzo znacząca , i nagle facet sie zawija , bo sprzedał cały sklep "chvj wie komu" , teoretycznie nowy nabywca kupuje jego sklep razem z długami m.inn. wobec was, teoretycznie...