kamil :
1) mam podobnie teraz. Mam swoja dzialalnosc ale pracuje dla kogoś. Mam auto służbowe + karty. Nie mam z tego tytuły zadnych opłat. Nie interesuje mnie nic, za wszystko płaci firma, benzyna na rutexie, serwisy/wymiany wszystkie koszta po stronie firmy.
2) Używnie auta jako swojego :
-stawka za 1km to bodajze 83 grosze. pytanie jak duzo jezdzisz

Ale tez stosowałem. Świetna opcja, moj Leon którym jezdziłem w firmie przez rok spłacił sie w całości i na siebie zarobił (tylko dwumas wymieniałem z zimmeringiem - ok.2500 zł) a przejechałem z 50.000 w roku. Łatwo policzyć ile auto zarobiło.Imho jeśi pracodawca chce, to najkorzystniejsza opcja z punktu widzenia pracownika. Jeydny minus to ciagle wypisywanie delegacji i książka samochodowa na ktorej mamy potwierdzenie przebiegu i trasy.
Za naprawy płącisz ty, za benzyne płacisz ty itp. Ale auto potem zawsze mozna sprzedać!
-Używanie własnego auta z ustaloną kwotą : jeden z pracodawców proponował mi bodajze 800 zł. Usłyszałem kwotę i nie podejmowałem rozmowy, bo po co kopać się z koniem. Dostajesz kwote X od firmy i zwrotke za paliwo, ale wszystkie wydatki na samochod leża po twojej stronie.
jednak wszystko jest i tak zaleze od rodzaju pracy. Jeśli auto miałbys wykorzystywac tylko raz w miesiacu by przejechać 500 km do klienta, i ten klient to nie byle janusz, i np. dobry samochód byłby wartościa dodana - bierz leasing.
Jeśli natomiast tłuczesz po 1.5 miesiecznie, jezdzac po sklepach itd trasy wszelkiego rodzaju - bierz auto od firmy.
mam nadzieje ze coś rozjaśniłem. P.s. kwoty Ci nie podaje amortyzacji auta bo wg. mnie wycena tutaj jest indywidualna.
Ktos kupował na raty 0% na allegro? mam ze 2 pytanka